REFLEKSJE
Teksty powstające na styku praktyki artystycznej, doświadczenia i obserwacji.
Punktem wyjścia może być muzyka, wystawa, rozmowa, tekst, własna praca albo przypadkowe zdarzenie. Nie są to recenzje ani próby budowania zamkniętej teorii. To zapisy procesów myślowych, pytań i przesunięć, które pojawiają się pomiędzy mediami i prowadzą dalej — do kolejnego tekstu, obrazu, dźwięku lub działania.
Organizowanie czasu i przestrzeni
Muzyka jest dla mnie organizacją abstrakcyjnego doświadczenia w czasie.
Różne gatunki muzyczne organizują je na różne sposoby. Inaczej budują rytm, trwanie, napięcie, powtórzenie, ciszę, gęstość i przestrzeń. Każdy z tych języków proponuje inny sposób doświadczania czasu.
Świadek koronny własnej poetyki
Będąc świadkiem koronnym i jednocześnie demiurgiem żelbetonowej konstrukcji własnej poetyki, muszę zejść w dół, do podstawowych kodów języka, części mowy i psycholingwistycznych zakamarków.
Liczyłam na zabawę z językiem. Lekkie odpuszczenie, mniejszą kontrolę i większe zaufanie do autonomii wiersza. Nauczyłam się już stwarzać warunki do tego rodzaju eksperymentów.
Tak przyplątał się wiersz, utkał, a może splątał mnie: „ENDEMICZNE”